22.03.2019

CHWAŁA GŁUPCOM!

W jaki sposób opowiedzieć o Głupocie? Najlepiej oddać jej głos. Na to zdecydował się Erazm z Rotterdamu w swojej „Pochwale głupoty”. Choć ta groteskowa rozprawa powstała w 1506 roku, dzisiaj ciągle jest aktualna. Co jak co, ale Głupota się nie starzeje.

Cokolwiek by tam o mnie powszechnie ludzie mówili – bo wiem ja dobrze, jak to brzydko o Głupocie mówią nawet najwięksi głupcy – ja to, która tu stoję przed wami, ja jedynie, powiadam, tą jestem, co swą boską potęgą bogów i ludzi rozwesela. A dosyć walnym tego dowodem i to jest chociażby, że zaledwom się na tym tu tłumnym zebraniu ludzi ukazała, aby przemówić, w tej chwili twarze wszystkich nową jakby i niezwykłą wesołością się rozpromieniły, w tej chwili rozpogodziły się czoła, w tej chwili powitaliście mnie oklaskiem radosnego i miłego śmiechu, jakbyście doprawdy wszyscy tutaj, na kogokolwiek z was spojrzę, podpili sobie nektarem bogów homeryckich i to takim, do którego ziela rozśmieszki dodano.

Jakby z samej mojej twarzy i czoła nie było wystarczająco widoczne, com za jedna, albo jakby – gdyby się ktoś upierał, żem ja Minerwą czy samą Mądrością – nie mógł się z jednego spojrzenia przekonać, kim jestem, choćby nawet nie słyszał mojej mowy, która jest niekłamanym zwierciadłem duszy. Ja to tam żadnych nie używam barwiczek ani też nie udaję twarzą co innego, a co innego w sercu chowam. Zawszem pod każdym względem sobie wierna, tak że nie mogą wyprzeć się mnie ci, co sobie choćby najbardziej roszczą tytuły do mądrości i noszą się niby owe „małpy w purpurze a w lwiej skórze osły", o których mówi przysłowie. Ale choćby nie wiem jak żarliwie mądrych udawali, to im przecież którędyś długie uszy wylezą i zdradzą, że to Midas jeden z drugim.

 

 

Bo ja tam sobie nic a nic nie robię z tych mądrali, co to – jeśli ktoś sam się wychwala – zaraz gardłują, że to głupio okrutnie, że pyszałkowato bez miary. A niech im tam będzie, że głupio, byleby mi tylko przyznali, że to mnie właśnie przystoi tak robić. Bo cóż się bardziej godzi niż to, żeby Głupota sama trąbiła o swej chwale? Jak to mówi przysłowie: chwal mnie moja gębo! A któż to mnie lepiej potrafi wyrazić, niż ja sama siebie?

Mądrość odbiera odwagę i dlatego powszechnie widzicie, że owi mądrzy borykają się z ubóstwem, z głodem, z mrokiem, że żyją w zaniedbaniu, w zapomnieniu, w nienawiści, głupcy natomiast opływają w pieniądze, dostają się do steru państw, krótko mówiąc: kwitną na wszelkie sposoby.

 

 

To jest oczywiste, że wszystkie namiętności to sprawy z podwórka Głupoty. Bo to przecież po tym właśnie odróżnia się mądrego od głupca, że tym rządzą namiętności, a tamtym rozum. Dlatego to stoicy odpędzają od mędrca wszystkie namiętności, niczym choroby. A tymczasem owe namiętności nie tylko pełnią tu służbę nauczycieli wobec wszystkich spieszących do przystani mądrości, ale nawet przy każdym cnotliwym działaniu bywają zwykle jakby ostrogą i podnietą, i jakby zachętami, aby dobrze czynić. 

 

 

Jestże, na Boga żywego, coś szczęśliwszego od tego nasienia ludzkiego, które powszechnie nazywają głuptakami, błaznami, półgłówkami, kapuścianymi głąbami,tymi – moim zdaniem, najpiękniejszymi imioniskami? Powiem ja tu coś, co się może na pierwszy rzut oka wierutnym wyda głupstwem, a co jednak prawdą jest najszczerszą. Naprzód nie boją się tacy śmierci, a taki strach to, na Jowisza, nie byle jakie nieszczęście. Wolni są od tortur własnego sumienia. Nie niepokoją ich bajędy o tym, co się dzieje z duszami zmarłych. Nie strachają się widm i upiorów, nie dręczą lękiem przed grożącymi nieszczęściami, nie nadymają się nadzieją przyszłych szczęśliwości. Ogólnie mówiąc: nie szarpią nimi tysiące trosk, na które to życie jest narażone.

A zatem, znakomici wyznawcy Głupoty, bywajcie, poklask mi dajcie, długo żyjcie, moje zdrowie pijcie!

 

____________________

Materiał zdjęciowy z nagrania trailera do spetaklu "Kolacja dla głupca". Udział wzięli:  Paweł Kumięga, Jacek Wojciechowski, Jan Nosal, Maciej Namysło, Tadeusz Łomnicki, Asia Urbaniec, Jan Krawczyk, Lidia Jargosz- Poręba,  Beata Strama, Anka Ryś

Fragmenty "Pochwały głupoty" Erazma z Rotterdamu w opracowaniu Zofii Łękawskiej-Orzechowskiej

Red. oraz zdjęcia / Anka Ryś